2015-praca-holandiaW podobnie świetlistych kolorach jawi się także chwilowa zatrudnienie w Holandii – równie popularna wśród ziomków i często istniejąca wejściówką do niezachwianego zatrudnienia w rejonu tulipanów. Plantacje kwiatowe i hacjendy owocowe, konstrukcji i schematy, układanie i gastronomia – w każdym z tych obszarów holenderscy pracodawcy chętnie powitają Polaka. Nawet takiego, który nie mówi po niderlandzku. Najważniejsza jest tutaj nie filologiczna zdolność, a trwałość, wszechstronność, dostępność i zachwyt do zatrudnienia. Aktualne oferty można poszukać na stronie – http://praca-holandia24.pl/ oraz tym podobnych witrynach. W przypadku, gdy nie znamy języka (nawet angielskiego), gdy nie posiada się kwalifikacji i wykształcenia, a mimo to interesuje nas robota w Holandii – najpiękniej będzie sortować się na wakacyjny etat lub pobudzić torebkę znajomych od dłuższego czasu żyjących w obrębu tulipanów.

Na zaczątku listopada, wraz z dobiegającym końca sezonem przy plonach rozpocznie się czyszczenie szklarni i kasowanie starszych sadzonek, a pod finisz grudnia ruszą prace przy obsianiu pomidorów. Warto wspominać, że propozycje zatrudnienia w limburskich biurach nie warunkują się tylko do zatrudnienia w rolnictwie. Z zaczątkiem września tamtejsze agencje zauważały zwiększone zapotrzebowanie na podwładnych ze witryny holenderskich zakładów produkcyjnych. Według najświeższych obliczań, już za dwa lata posada w Holandii skusi prawie ćwierć miliona Polaków, czyli o połówkę więcej aniżeli na dzień współczesny. Zatrudniać ich będą holenderskie kompanie i przedsiębiorstwa, dla których struganie są taniutką, ale nietypowo sprawiedliwą energią roboczą. Dla polaków praca na magazynie Holandia to ciekawa alternatywa dla krajów takich jak Niemcy czy Austria.

holandia-praca-sezonowaNieznajomość języków odległych świadczy największy problem wśród Polaków manipulujących w kraju tulipanów. W Holandii można się bez kłopotu dogadać po niemiecku i angielsku, jednak kilkorgu rodaków to potrafi. Filie starają się temu naprawić przekazując podwładnych na toki języka niderlandzkiego. Niestety niewielu Polaków ma ochotę z nich korzystać. Nasi rodacy unikają rozmów z Holendrami, nie odzywają się w obawie przed omyłką. W okresie jesienno-zimowym najwięcej propozycji zatrudnienia odwróconych bezpośrednio do Polaków może zapewnić tylko Holandia praca na produkcji spożywczej. Nasi wieśniacy zajmowani są najchętniej w warsztatach produkcyjnych, składach i hurtowniach.

Szanse na osiągnięcie porządnej zatrudnienia w Holandii podniesie naturalnie biegłość języka niderlandzkiego. Niestety, do gromady jednych z często powtarzanych mitów jest to, że Holendrzy na co dzień obsługują się angielskim. Owszem, w ogromnych ośrodkach takich jak Amsterdam czy Rotterdam znajomość przemowie Szekspira stoi na naprawdę dużym pułapie.

W okresie letnim zwiększone żądanie na pracowników zgłaszają przetwórnie warzyw i owoców. Pracodawcy poszukują ludzi do schowania i dobierania słodkich owoców na strefy. Filie rekrutujące Polaków do pracy przy hodowli kwiatów przedkładają głównie dziewczyny. Dziewczyny nie posiadają sobie regularnych w segregowaniach ściętych kwiatów w pęki i porządkowaniu żarówki na opasce. Równie jest z posadą przy sadzonkach i kwiatach doniczkowych. Holandia ma jeden z najwybitniej miękkich targów zatrudnienia w Europie. Różnorodna oferta tamtejszych filii zatrudnienia podaruje spore szanse na znajdowanie odkrywczego pochwycenia. Przez ostatnie kilkanaście lat holenderscy negocjatorzy utworzyli w Polsce rozbudowaną siatka oddziałów swoich biur.

 

Dodaj komentarz